Diagnozowanie zdrowia w Internecie

choroby z sieci

Z diagnozowaniem chorób w Internecie mamy obecnie do czynienia na porządku dziennym. Jest to zjawisko niebezpieczne, niemniej bardzo powszechne. Internet to źródło wielu informacji, jednak zdrowie nie jest tematem, w którym możemy sobie pozwalać na eksperymenty, a zwłaszcza błędy. Może to wynikać również z faktu, że w naszych realiach dostać się do specjalisty „od ręki” graniczy niemalże z cudem.

Porady z sieci

Szukamy wówczas porad u zupełnie obcych ludzi. Nie mamy nawet pewności, że są oni tymi, za których się podają. W Internecie każdy może mianować siebie doktorem i znawcą obszernej tematyk zdrowia. Wiele teorii uzdrowień powstało na potrzeby reklamy w sieci czy w wyniku zbyt dużej ilości wolnego czasu. A tonący brzytwy się chwyta. Człowiek, który znalazł się w obliczu choroby i braku możliwości zaczerpnięcia fachowej porady „spija” z Internetu wszystkie informacje mogące mu pomóc. Oczywiście nie ma nic złego w zapoznawaniu się z różnymi opiniami czy dzieleniu się doświadczeniami. Jednak trzeba pamiętać, że każdy organizm jest inny. Coś, co u jednego świetnie sprawdziło się sprawdziło, drugiego może nawet zabić. Wskazany jest w tym przypadku umiar. Uratować nas może chłodna ocena faktów i porada fachowca. Zażywanie czegoś na własną rękę może być śmiertelne.

Czasem może to dotyczyć nawet zwykłych ziółek na odchudzanie zamówionych w Internecie. Obcy ludzie w wirtualnym świecie może i nie mają złych zamiarów, jednak trzeba pamiętać, że nie mają pojęcia na co jesteśmy uczuleni, z jakimi innymi chorobami się borykamy, czy zaproponowany lek nie zajdzie w niepożądaną reakcję z lekami, które przyjmujemy. Życie mamy tylko jedno, więc dbajmy o niego jak należy i nie zawierzajmy go nieznajomym bez kwalifikacji i odpowiedniej wiedzy.