Szczepić dziecko, czy nie? Oto jest pytanie!

szczepienie

Jest to temat, który wśród matek zawsze wzbudza ogromne emocje. Jedna strona twierdzi, że szczepionki, to nic innego jak ,,ładowanie kieszeni” koncernów farmaceutycznych. Specjaliści z kolei biją na alarm – szczepienie dzieci, to obywatelski obowiązek i jeżeli rodzice go nie przestrzegają, musi wkroczyć prawo. By rozwiać wszystkie wątpliwości krótko o tym, czym jest szczepienie, oraz jakie głosy są za, a jakie przeciw.

Wirus, który ma pomóc

Bo szczepionka to nic innego jak wprowadzone do organizmu martwe wirusy i bakterie, które tworzą tym samym przeciwciała – one z kolei zyskują zdolność do ,,rozpoznawania” groźnych wirusów Twojego dziecka. Tu warto wspomnieć, że dziecko rodzi się z tak zwaną naturalną odpornością – ta niestety działa tylko w czasie pierwszych trzech miesięcy życia.

Przed czym szczepimy?

Najwięcej przed tak zwanymi sezonowymi infekcjami, które atakują nas w czasie jesieni i zimy. W większości przypadków szczepionka pozwala na całkowite uodpornienie przed grypą, w innym przypadku może znacznie łagodzić przebieg infekcji. Oprócz tego szczepimy się między innymi przeciwko: chorobie Heinego – Medina, tężcowi, zapaleniu opon mózgowych, wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, czy gruźlicy. Według licznych specjalistów bardzo ważne jest zaszczepienie dziecka przeciwko ospie, dzięki temu nie tylko można je uchronić przed chorobą, ale i sprawić, że w przyszłości nie zachoruje na półpasiec.

Czego boją się rodzice?

I w tym miejscu warto zadać pytanie – dlaczego nie chcemy szczepić swoich dzieci? Jak się okazuje, dużą rolę odgrywają tu czynniki psychologiczne. Bo przecież szczepionka to zastrzyk, a zatem chwila tak nieprzyjemna dla malucha… Ponadto dochodzi pojęcie, iż zostanie wszczepiony mu wirus i nawet jeśli on ma służyć, a nie szkodzić, to psychologia działa.

Oskarżenia koncernów farmaceutycznych

Jak już wyżej zostało wspomniane, wielu, oburzonych przymusem szczepienia dzieci uważa, że szczepienie ich pociech, to tak naprawdę nic innego jak chęć wzbogacenia się przez konkretne koncerny farmaceutyczne. Przy czym jeśli nie zaszczepimy dziecka, a ono zachoruje na infekcje, to i tak czeka nas spory wydatek w aptece. Wielu rodziców uważa również, że naturalnie przebyta infekcja sama w sobie wzmacnia naturalną odporność dziecka. Przy czym tu często (zwłaszcza w przypadku grypy) zapomina się o tak groźnych dla zdrowia powikłaniach…

Boisz się? Sprawdź z czego jest szczepionka!

Kilkanaście lat temu po jednym z protestów przeciwko szczepieniom ze składu szczepionek wycofano znikomą ilość rtęci (choć rtęć sama w sobie jest szkodliwa, to w niewielkiej ilości jaka była podawana w szczepionkach działała pozytywnie). Jeżeli obawiasz się co trafia do organizmu swojego dziecka podyskutuj z lekarzem o tym z czego składa się szczepionka.

Dlaczego maluchy?

Ponieważ to właśnie dzieci do drugiego roku życia są najbardziej narażone szczególnie na rotawirusy. Ponadto wiele chorób, które przechodzi jako dziecko, może zebrać swoje złe żniwo w życiu dorosłym, na przykład świnka.